Lucia, ujrzawszy zbliżającą się Stasię, uczuła w swej naiwności ulgę. “Co wśród swoich, to wśród swoich” pomyślała, spoglądając z ukosa na Idziego, który wyciągnął swe państwowe zęby ze szczęki i pomiędzy szczelinami umieścił malutką pluskwę. Następnie zdecydował, że proteza powinna wrócić na swoje miejsce i wsadził ją z klekotem w otwór gębowy. Czytaj resztę wpisu »
Odcinek 24
21 11 2009…wyjął z kieszeni zwiniętą do granic możliwości kartkę papieru formatu A4, zapisaną drobnym tekstem (czcionka szeryfowa, rozmiar 8 pikseli). Po rozłożeniu tej kartki wręczył ją Luci i wyjaśnił: Czytaj resztę wpisu »
Komentarze : Zostaw Komentarz »
Kategorie : 1
Odcinek 23
17 11 2009A Lucia strzepywała grudki ziemi ze swojej czuprynki. Idzi okazał się niewiele wartym mężczyzną o ambicjach erotomana. Randka po oknem nie należała do udanych, bo: Czytaj resztę wpisu »
Komentarze : Zostaw Komentarz »
Kategorie : 1
Odcinek 22
13 11 2009Natchniona myślą zbawienia świata Lodzia za pomocą kilku niewielkich susów znalazła się w domu Józka. Właściwie to trudno było to miejsce nazwać domem. Józek mieszkał bowiem w starej, opuszczonej budzie dla psa. I choć była to w miarę duża i ekskluzywna buda (Józio zabrał ją zaprzyjaźnionemu psu multimiliarderów po uprzedniej konsultacji tego czynu z pierwotnym właścicielem – pies uznał, że i tak na Święta miał dostać nową), to nie było mowy o tym, żeby zmieściła się tam cała Lodzia. Czytaj resztę wpisu »
Komentarze : 1 komentarz »
Kategorie : 1
Odcinek 21
11 11 2009… Sogomora i Domora! Lucia chłodziła sobie głowę w zamrażarce, mięso ubrane w foliowe woreczki rozpuszczało się krwiście na podłodze, bo zostało plugawie wyeksmitowane z lodówki, a do resztek lepkiego likieru rozlanego na ceracie stołu przykleiły się upite muchy. Czytaj resztę wpisu »
Komentarze : Zostaw Komentarz »
Kategorie : 1
Odcinek 20
8 11 2009…Amerika jest głupia! Tam tylko hamy jedzą burgery i jest konsumpcjonizm jak cholera!
- Córciu, jak ty się wyrażasz?! – wrzasnęła Stanisława. – I co to w ogóle jest konsumpcjonizm?! Czytaj resztę wpisu »
Komentarze : 1 komentarz »
Kategorie : 1
Odcinek 19
6 11 2009…spotkały Lodzię i posterunkowego. Dziewczyna oparła głowę o ścianę pokrytą staroświecką tapetą. A rzecz działa się w przedpokoju. Policjant dzierżył w lewej dłoni jakiś kajet, który przypominał kalendarz. Tak! To był kalendarz szalonych lat 80-tych! Kalendarz na rok 1984, mocno przeterminowany, ale pozostała wiara, że ten mężczyzna był po prostu cichym fanem Orwella. Czytaj resztę wpisu »
Komentarze : Zostaw Komentarz »
Kategorie : 1
Odcinek 18
3 11 2009Po wizycie Ojca Dyrektora Stanisława czuła, że jej dusza żąda oczyszczenia. A że pora była ku temu odpowiednia, wyszła do kościoła, na mszę. Idąc spacerkiem po zakurzonych ulicach swojego miasta, spotkała Marysię i Lucię. Te spacerowały razem powolnym krokiem, nadeptując jednak na wszystkie napotkane po drodze owady-nieloty. Stanisława szybko zauważyła niezauważalne wręcz szwy na głowie obu swoich towarzyszek. Nie omieszkała więc zapytać o ich genezę: Czytaj resztę wpisu »
Komentarze : Zostaw Komentarz »
Kategorie : 1