KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ

27 12 2009

Wena się tymczasowo wyczerpała (przynajmniej mnie, aneyes chyba ma jej jeszcze całe pokłady, co widać po ostatnim poście), poza tym czasu wolnego mało, więc przez jakiś czas nie będą powstawać kolejne odcinki The Votek. Możliwe jest jednak wznowienie pisania blogu za parę miesięcy, najprawdopodobniej w okresie wakacji, więc nie traćcie nadziei, nie rozstaniecie się z emerytowanymi Atomówkami na długo. Aby wiedzieć o powstaniu nowego odcinka natychmiast po jego umieszczeniu, proponuję subskrypcję postów poprzez RSS. Dziękujemy wszystkim dotychczasowym czytelnikom (jeśli tacy są) za odwiedzanie naszego blogu i mamy nadzieję, że wraz z pojawieniem się części drugiej będzie ich więcej.

a: O, ja też bardzo liczę na to, że blog ten dla jakiegoś odsetka obywateli Polski stał się przyjemną lekturą. : ) I miejmy nadzieję, że czas pozwoli na jego kontynuację.

PS. lortapwons też ma właściwość sypania niebanalnymi pomysłami z szuflad wyobraźni. : )

Pozdrawiamy:
lortapwons i aneyes





Odcinek 27

25 12 2009

Lodzia wykonywała przy tym taniec dzikiej żądzy. Dla zwiększenia erotyzmu Józek polewał ją wodą z wiadra, bo Chylina w końcu też mokra była. Zniesmaczony wydawał się być tylko Ojciec Dyrektor, patrzący kątem oka na Lodziową bluzkę, która coraz mocniej przylegała do wątłego ciała dziewczyny. Podobnie czynił Joseph. Nie bez powodu przez 2 miesiące pożycia damsko-męskiego pisał listy do św. Mikołaja: Czytaj resztę wpisu »





Odcinek 26

7 12 2009

Tymczasem w podziemiach Eugeniusz już “rozprawiał się” z biedną Lucią. Przykuł ją do pogryzionej przez szczury rury, na której widniał napis “Byłem tu. Szczur”.
- Teraz już nie przeszkodzisz nam w wypełnieniu tego misternego planu. – odezwał się Eugeniusz. – Hahaha! – zaśmiał się złowieszczo.
Czytaj resztę wpisu »








Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.